Archiwa tagu: dzieci

Jak szczepić szczeniaka – kalendarz szczepień

Wczesny kalendarz szczepień
Zwyczajowy wśród hodowców, coraz bardziej popularny wśród właścicieli szczeniąt. Szczególnie wskazany w przypadku ras uważanych za mniej odporne, także u psów ras rzadko występujących.

6 -8 tydzień życia
nosówka i parwowiroza (specjalne szczepionki dla szczeniąt) Czytaj dalej Jak szczepić szczeniaka – kalendarz szczepień

Pierwszy tydzień za nami – podsumowanie, wnioski, rady

Abby jest w naszym domu od 10 dni. Wile się działo. Zobaczcie sami…

Pierwsza wycieczka na balkon

Wietrząc salon zostawiam otwarty balkon. Abby szybko zainteresowała się nowymi szlakami odkrywczymi. Czytaj dalej Pierwszy tydzień za nami – podsumowanie, wnioski, rady

Trudnego początki – pierwsze dni w nowym domu z małym szczeniaczkiem

Weekend pod tytułem „Maltańczyk Abby – początki”

Rozpoczęliśmy etap wzajemnego uczenia się siebie. Teraz mniej więcej wiemy kiedy Abby sika, kiedy chce jeść lub kiedy włącza się moment na zwariowaną zabawę.

Sobota była dniem zawiązywania pierwszych emocjonalnych więzi. Los chciał, że zostałyśmy same w towarzystwie najmłodszego z chłopaków Filipka. Abby każdy moment wykorzystywała na przytulenie się do mnie lub szukaniu okazji żeby choć na chwilę położyć się na mich stopach.

Jej kontakt z Filipkiem jest bardzo dobry. Choć czasami wydaje mi się, że Abby uważa go za jednego z rodzeństwa. Oboje doskonale się bawią. Najczęściej gonią się na czworaka bo synek jest na etapie szybkiego raczkowania. Czasami Abby go podgryza powarkując przy tym zabawnie. Filipek nie pozostaje dłużny. Mocno ją przytula i bagatela daje buziaki:-) Czytaj dalej Trudnego początki – pierwsze dni w nowym domu z małym szczeniaczkiem

Nowy dom – czyli maltańczyk na pokładzie

Całą drogę powrotną nasza sunia przespała. Trochę się martwiłam czy nie zwymiotuje (takie mieliśmy pierwsze wspomnienie o Soni) na szczęście teraz się nie powtórzyło. Wracając zwracaliśmy się do niej per piesku bo kwestia imienia nie była do końca zakończona.

Nasz starszy synek zasnął w samochodzie i całkiem zapomniał o piesku. Po wejściu do domu wyjęłam go z kocyka i postawiłam na podłodze w przedpokoju. Jaką prawdziwie zdziwioną minę miał nasz Piotruś kiedy go zobaczył jest wprost nie do opisania 🙂 Czytaj dalej Nowy dom – czyli maltańczyk na pokładzie